poniedziałek, 27 października 2008

Magiczne, kurna, drzewa


Wycieczka krajoznawcza w ramach zaliczania wfu, okolice Rogowa, ogród dendrologiczny, ludzie z polibudy.

To powinno mówić wszystko, a jeśli nie mówi - mlaskanie i plucie podczas jedzenia jabłka, nieurodziwe pary, fa-tal-ne dow-ci-py, zabawa kijem w: wędkarza, wspinacza wysokogórskiego, rycerza Jedi, swetry, sztruksy, flanelowe koszule, plecaki z logiem wydziału, chłopcy z lepkimi, długimi włosami, dziewczyny z suchymi, strasznie długimi włosami.
Nie można pić, nie można palić.
I tak od 9 do 18.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

pieprzony malkontent, śliczne foto, a Ty jak zwykle *wyraz* się musisz czepiać

newtilus pisze...

Jakbyś miała jakiegoś bloga czy cuś to bym Ci dopiero wrzucił ;)

Anonimowy pisze...

przeca mam:)